Anglicy zorganizowali nową aferę w świecie rugby. Wyszło bowiem na jaw, że 1 sierpnia zaprezentowane zostaną nowe stroje reprezentacji - w kolorze czerni, do tej pory zarezerwowanej dla Nowozelandczyków. Natychmiast podniósł się rwetest, zwłaszcza na południowej półkuli - do dyskusji włączył się nawet premier Nowej Zelandii John Key, który w radiowym wywiadzie nazwał Anglików wannabies.
Kibice angielscy również nie są zachwyceni pomysłem RFU i sponsorów, przypominając że przecież Anglia ma bogatą tradycję ludzi w bieli lub ewentualnie czerwieni, które to kolory od zarania dziejów były kolorami reprezentacji Anglii.
Może realistycznie przewidują, że będą musieli nosić żałobę po RWC2011 ;)
OdpowiedzUsuń